Ziobro przypomniał zachowanie Tuska w 2010 roku. "Berlin ci to kazał zrobić"
"Przestań manipulować. Tobie nie chodzi ani o Rosję, ani o Władimira Putina. Chodzi ci wyłącznie o realizowanie poleceń płynących z Brukseli i Berlina. Chcesz przebudować Unię Europejską w jedno scentralizowane państwo" – stwierdził Ziobro we wpisie zamieszczonym na portalu X.
Jak dodaje, nowy budżet UE ma być polityczną pałką służącą do szantażowania państw członkowskich. "Pod hasłem »praworządności« chcecie podporządkować sobie te państwa, które nie chcą oddać swojej suwerenności. Pieniądze mają trafiać tylko do posłusznych, a niepokorni mają być karani" – ocenia.
Ziobro przypomina politykę Tuska po Smoleńsku
Jak dodaje, Viktor Orbán zawetuje te plany, dlatego Tusk go atakuje. "Jeśli Orban wygra wybory, ty i twoi patroni z Brukseli oraz Berlina będziecie mogli pożegnać się z wizją jednego europejskiego superpaństwa. Gdybyś, tak jak Orbán, naprawdę stawiał interes narodowy na pierwszym miejscu, nigdy nie oddałbyś śledztwa smoleńskiego Putinowi — w katastrofie zginął przecież polski prezydent, dowódcy sił zbrojnych i niemal 100 przedstawicieli państwa. Ale wtedy twój polityczny zwierzchnik z Berlina kazał ci układać się z Moskwą. Dlatego nawet po aneksji Krymu nie chciałeś otwarcie krytykować Rosji" – przypomina były minister sprawiedliwości.
Ziobro stwierdził następnie, że Tusk wykonuje polityczne dyspozycje Berlina, podczas gdy Orbán broni interesów własnego państwa.
"I właśnie dlatego go atakujesz. O tym, o co naprawdę toczy się gra wokół wyborów na Węgrzech, napisało brukselskie Politico. Los negocjacji nad budżetem UE o wartości 1,8 biliona euro może zależeć od wyniku wyborów na Węgrzech" – podkreślił.
Przypomnijmy, że już w najbliższą niedzielę odbędą się wybory na Węgrzech. Sondaże opublikowane w środę ujawniają, że coraz więcej Węgrów spodziewa się wygranej opozycyjnej partii TISZA.